Apostolstwo Modlitwy

Godziny Mszy Świętych

W niedziele i święta:

6:00,  7:30,  9:00,
11:00,  12:30,  15:30,  18:00

W dni powszednie:

6:00, 7:00, 8:00, 9:00, 15:30, 18:00

zobacz dokładny plan -»

Całodzienna spowiedź

W dni powszednie:

Od 6:00 - 12:00

i od 14:30 - 17:30

 

W niedziele i święta:

Tylko w czasie Mszy Świętych.

Dyżury spowiedników »

 

Aleksandra Dziedzic - radna Rady Miasta Krakowa, Prawo i Sprawiedliwość, PiS Kraków, Rada Miasta Krakowa okręg 5, Bieżanów Prokocim, Podgórze, Małgorzata Wassermann

Homilie

Każdy ma światło

Mt ‪5, 13-16

Każdy ma światło.

Tę tajemniczą siłę dążącą do dobra. Oraz mądrość. To siła powodująca że niepokoi nas prawda. 

Mogą przez życie być osłabione te siły. Albo stanie się coś takiego że zaczniemy iść w odwrotnym kierunku niż te siły działają. Zresztą te siły korzystają z nas samych. To my dajemy siłę tym siłom. Dajemy energię tym siłom.

Te siły to pragnienie dobra oraz prawdy. Właśnie to pragnienie może ulec jakiejś deformacji do tego stopnia że będziemy wygadywać głupoty albo nieprawdę.

A wystarczy tylko dażyć do prawdy oraz dobra.
Takie dążenie tworzy proste życie. A żyjąc prosto powodujemy zachwyt innych a jeszcze bardziej nadzieję oraz odpoczynek. Że oto w świecie który zagubił kierunek są ludzie idący którzy nie zagubili celu który trwa. Albo nawet więcej że to jest ten cel który oni zagubili lub wciąż szukają.
...

czytaj więcej

Te błogosławieństwa są wielkie

Mt ‪5, 1-12

Te błogosławieństwa są wielkie. Z kilku powodów.

Wyznaczyły życie wielu ludziom.

Były cytowane w różnych okolicznościach w historii świata. Przynajmniej tej naszej części chrześcijańskiej. Słowa które zadecydowały o kierunku rozwoju. Słowa o Bogu który mówi jakie ma być życie. Ci wszyscy ludzie przed nami te słowa słyszeli oraz nimi dysponowali. I tylko tymi słowami oraz ludźmi którzy te słowa głosili żyjąc bardziej lub mniej według tych słów.

My w naszym życiu również dysponujemy tylko słowami. Bo nawet jak spotykamy Boga to jedyne co możemy to przełożyć te doświadczenie nasze na słowa a one stają sie bardzo blade.
A może nawet i nas nie przekonują wtedy te słowa, gdy po czasie usiłujemy sobie przypomnieć tę bliskość z Bogiem. Nie potrafimy odnaleźć w tych naszych słowach tego żywego Boga którego doświadczamy.

...

czytaj więcej

…cienista kraina śmierci

Mt 4, 12-17

…cienista kraina śmierci to jest świat w którym żyjemy.

Skończoność która wszystkiemu wyznacza kres.

I jest światło w naszej krainie. Ale ono nie czyni że w krainie przestaje rządzić prawo śmierci. Możemy tylko godzić się ze śmiercią.

Jak pogodzić się ze śmiercią?

A może tylko na tym polega nasze życie. Że uczymy się śmierci albo wysilamy się i unikamy tej nauki.

Ewangelia wzywa do nawrócenia poprzez to że czyni Królestwo niebieskie bliskim. Nawrócenie na tym polega że śmierci nie mamy unikać.

Ale jak daleko jest od tego co głosi ewangelia do tego żebyśmy tak żyli tak czekali na śmierć tak umierali. A my nie wiemy jaka będzie nasza śmierć.

Więcej!

Ewangelia mówi o wielkim świetle.

...

czytaj więcej

Początkiem jest zaufać w słowa o Pan

J ‪1, 29-34

Wezwanie do świadectwa jest nie przemijające i pierwsze. Zresztą ono doskonale organizuje nam życie że zawsze wiemy w jakim kierunku zmierzamy. Do tego w każdych okolicznościach skomplikowanych czy tragicznych. A nawet jak zgubimy całkiem kierunek to zawsze odnajdziemy sens powracając do świadczenia.

Z drugiej strony mamy tyle obowiązków ktorymi świadczymy tyle różnych wyobrażeń o życiu tyle różnych zdań jak powinno wyglądać że świadczenie zamazuje się.

Ale ta ewangelia dziś mówi  o świadczeniu zaufaniem(!) jako początku naszego życia, naszej wiary.

Początkiem jest zaufać w słowa o Panu.

Otóż wiara nasza zaczęła się od zaufania tym którzy mówili nam o Panu. Zaufaliśmy tym osobom albo temu co mówili. Jednak najpierw im. Bez zaufania na niewiele przyda się nam świadczenie o ewangelii.

Sami musimy ufać żeby inni mogli ufać nam a właściwie ewangelii którą głosimy. Bo jest taka prawidłowość, że po jakimś czasie nasze słowa czy życie będzie pozorne. Może będzie pracowite ale nie będzie interesujące dla innych.

Zaufać ludziom w tym całe zagadnienie.
...

czytaj więcej

Chrzest od niego zaczyna się nasze chrześcijaństwo.

Mt ‪3, 13-17

Chrzest od niego zaczyna się nasze chrześcijaństwo.
Jesteśmy chrześcijanami.
A dziś to nie jest takie proste.
W tym sensie że na świecie na przykład w ubieglym roku 600 mln chrześcijan było poddanych jakiejś formie prześladowania. Na szczęście to nas nie dotyka – póki co.
Co najwyżej siebie samych prześladujemy. Lub tych najbliższych. ‬ Nie jest zatem chrześcijaństwo takie proste ale też zwyczajnie prawie nie zauważalne dla nas.
Nasze chrześcijaństwo dla nas samych to nic nadzwyczajnego. To znaczy nie potrafimy tak żyć aby inni podziwiali nas do tego stopnia że chcą tak żyć jak my. Żebyśmy byli dla nich inspiracją albo żeby nas pokazywali sobie że są jacyś inni i coś w tym musi być.

 

czytaj więcej

Serce

Łk 2, 16-21

Maryja rozważała oto przychodzą ludzie i wychwalają Dzieciątko. Rozważała gdy przyszedł Anioł rozważa i teraz. Boże Narodzenie rozpoczęło drogę Jezusa na ziemi aż do Męki i Zmartwychwstania a Mryja konsekwentnie rozważała w sercu te wszystkie wydarzenia. Maryja rozważała w swoim sercu.

Serce.

Kto ma dostęp do niego?

Tam gdzie jesteśmy sobą i nikt nie zna tej części naszego serca.

O co błagamy Boga?

Co jest najważniejsze dla nas?

....

czytaj więcej

Świat w którym Bóg stał się człowiekiem

Mt 1, 18-24

Dziś znowu powracamy do Narodzin Bożego Syna. A to inny świat niż ten w którym ludzie żyli przed Narodzeniem Bożym. My w nim żyjemy od naszego urodzenia. Tak więc ten inny świat nie jest dla nas inny tylko zwykły. Jest zwykłym naszym światem. Z tego płynie cała nasza nadzieja.

Zwykły świat w którym Bóg stał się człowiekiem. Narodził się z niewiasty. Zwykły świat który jest niezwykły. Ale trudno nam do tej nadzwyczajności mieć dostęp odkrywać ją bo dla nas jest czymś powszednim.

Może i dobrze bo nie mamy powodu żeby się bać sił których nie rozumiemy w świecie a które mogłyby być tajemnicze dla nas. Bo wierzymy że wszystko jest w Bogu. Przyszłość jest nam co prawda nie znana ale Bóg z nami. To co może być straszne dla nas?

Skąd zatem takie zamieszanie w nas?

W takim sensie, że toczymy jakieś wojny między sobą? Nie te okropne militarne ale takie powszednie polegające na niszczeniu innych. Niszczeniu mniej lub  bardziej otwartym czy większym, głębszym czy mniej lub bardziej subtelnym. A i na niszczeniu samych siebie popadając w jakieś zniechęcenie. Albo senność. Taką senność wobec życia. Ono jest takie bogate różnorodne kolorowe i tylu ludzi spotykamy w nim. A każdy inny.

Może trzeba tak jak Józef obudzić się.

Jak budzić się po raz kolejny w życiu? Gdzie jest ta metoda?

Wydaje się bardzo prosta. Słuchać anioła. A co on mówi i przede wszystkim gdzie? A on mówi nie bój się. Nie ma co się bać. Dużo słów które do nas dochodzą straszą nas. A mówi do nas zawsze. Życie jest odwagą bo bez osiągania celu kończy się umiera życie. Musi się cały czas zmieniać rozwijać. A jak się boimy to już ponieśliśmy klęskę. Już cofamy się gdy stoimy. Już śpimy.

Budźmy się!

amen

czytaj więcej

Budźmy się!

Mt 1, 18-24

Dziś znowu powracamy do Narodzin Bożego Syna. A to inny świat niż ten w którym ludzie żyli przed Narodzeniem Bożym. My w nim żyjemy od naszego urodzenia. Tak więc ten inny świat nie jest dla nas inny tylko zwykły. Jest zwykłym naszym światem. Z tego płynie cała nasza nadzieja.

Zwykły świat w którym Bóg stał się człowiekiem. Narodził się z niewiasty. Zwykły świat który jest niezwykły. Ale trudno nam do tej nadzwyczajności mieć dostęp odkrywać ją bo dla nas jest czymś powszednim.

Może i dobrze bo nie mamy powodu żeby się bać sił których nie rozumiemy w świecie a które mogłyby być tajemnicze dla nas. Bo wierzymy że wszystko jest w Bogu. Przyszłość jest nam co prawda nie znana ale Bóg z nami. To co może być straszne dla nas?

Skąd zatem takie zamieszanie w nas?

W takim sensie, że toczymy jakieś wojny między sobą? Nie te okropne militarne ale takie powszednie polegające na niszczeniu innych. Niszczeniu mniej lub bardziej otwartym czy większym, głębszym czy mniej lub bardziej subtelnym. A i na niszczeniu samych siebie popadając w jakieś zniechęcenie. Albo senność. Taką senność wobec życia. Ono jest takie bogate różnorodne kolorowe i tylu ludzi spotykamy w nim. A każdy inny.

Może trzeba tak jak Józef obudzić się.

Jak budzić się po raz kolejny w życiu? Gdzie jest ta metoda?

Wydaje się bardzo prosta. Słuchać anioła. A co on mówi i przede wszystkim gdzie? A on mówi nie bój się. Nie ma co się bać. Dużo słów które do nas dochodzą straszą nas. A mówi do nas zawsze. Życie jest odwagą bo bez osiągania celu kończy się umiera życie. Musi się cały czas zmieniać rozwijać. A jak się boimy to już ponieśliśmy klęskę. Już cofamy się gdy stoimy. Już śpimy.

Budźmy się!

czytaj więcej

Są zawsze z nami nasze czyny

Mt 11, 2-11

Św. Jan Chrziciel przez posłańców pyta czy Jezus jest oczekiwanym Mesjaszem. Jakie musiały być ich losy że nie spotkali się żeby mógł sam sobie wyrobić zdanie. Jedynie na Jordanem. I oczywiście oprócz nawiedzenia Matki Bożej u Elżbiety. Ale Jan jeszcze wtedy się nie narodził.

I odpowiedź jaka pada.

Pan mówi tylko o swoich czynach. Opisuje co się dzieje i jakie są efekty Jego nauczania Jego czynów. A Jana ocenia również poprzez opis jego czynów jego postępowania.

Pomyślmy ile ludzie mogą mieć słów na nasz temat? Jak bardzo możemy obawiać się zaledwie słów! które inni mają na nasz temat. Albo które wypowiadają. A to być może są tylko słowa. Dlatego z jednej strony jaka jest siła słów. I ile możemy dobra zrobić słowem albo krzywdy? A z drugiej strony wiele wypowiedzianych słów nic nie zmienia. Słów które ktoś może wypowiedzieć o nas czy my sami o nas. Bo jacy jesteśmy to te słowa nic nie zmienią.
...

czytaj więcej

Adoracja Boga jest najważniejsza

Moi Drodzy!

Nie będę długo mówił ponieważ zebraliśmy się aby modlić się w Godzinie Łaski. Eucharystia jest łaską prowadzi nas przez życie i zaprowadziła nas dziś do Godziny Łaski zaprowadziła nas do bazyliki abyśmy z Maryją przeszli całe życie i doszli do wieczności.
Niedawno Ojciec Święty zakończył Rok Święty Miłosierdzia. Wzywał nas abyśmy czerpali z Miłosierdzia abyśmy innych zachęcali abyśmy innym umożliwiali ułatwiali drogę do Miłosierdzia. I teraz przyszedł ten czas i to jest naszym zadaniem. Miłosierdzie. Ale trzeba mieć siły żeby żyć Miłosierdziem.
Adoracja Boga jest najważniejsza powiedział papież Franciszek w meczecie w Turcji.
Tyle mamy spraw w życiu. Tyle mamy kłopotów. Tyle bezsiły albo zmęczenia. Tyle różnych problemów do rozwiązania. A często niemożliwych do rozwikłania. Dokonują się zmiany wokół naszego życia w świecie coraz więcej i głośniej wszyscy dyskutują spierają się aby objaśnić nam świat choć tyle błyskotek roźświetla nasze życie to coraz trudniej i ciemniej iść po drodze życia. Trudno się połapać. To wszystko nam spada na nasze głowy. Sprawy walą się nam na głowę.
A adoracja ma być najważniejsza według papieża.
...

czytaj więcej
czwartek, 17 stycznia 2019

modlitwa