Apostolstwo Modlitwy

Godziny Mszy Świętych

W niedziele i święta:

6:00,  7:30,  9:00,
11:00,  12:30,  15:30,  18:00

W dni powszednie:

6:00, 7:00, 8:00, 9:00, 15:30, 18:00

zobacz dokładny plan -»

Całodzienna spowiedź

W dni powszednie:

Od 6:00 - 12:00

i od 14:30 - 17:30

 

W niedziele i święta:

Tylko w czasie Mszy Świętych.

Dyżury spowiedników »

 

Aleksandra Dziedzic - radna Rady Miasta Krakowa, Prawo i Sprawiedliwość, PiS Kraków, Rada Miasta Krakowa okręg 5, Bieżanów Prokocim, Podgórze, Małgorzata Wassermann

Homilie

Pan usiadł nad jeziorem.

Mt 13, 1-9

Autor nie informuje nas co robił. Myślał? Patrzył się w dal? Na fale? Przygotowywał nauczanie? Bawił się wodą? A ludzie się schodzili. Wtedy zaczął nauczać w przypomieściach.

Ale kto zrozumiał tyle jego było. Oraz jest nasze.

Bo dzisiaj możemy chodzić od człowieka do człowieka i słuchać jak to jest z tym ziarnem w nas. Albo którym ziarnem jesteśmy ale przecież tylko wiemy sami najlepiej jak jest z nami.

To znaczy mogą być całe lata, z przekonaniem że jest zupełnie inaczej niż faktycznie. Nawet nie pomagają zdania innych. Co najwyżej odsuwamy ich od siebie jak nam burzą nasze dobre samopoczucie. Albo złe samopoczucie bo możemy chodzić źli na świat i innych lub i siebie. Również nie słysząc wtedy co mówią inni. A potrafimy dalej chodzić  i pytać jakim ziarnem jesteśmy. Tak możemy chodzić ale przecież i tak wiemy jak z nami jest. I w drugą stronę, że uważamy siebie za wciąż nie dobrych, choć tak nie musi być.

To dlaczego chodzimy?
(...)

 

czytaj więcej

Być prostaczkami

Mt 11, 25-30

Musimy być prostaczkami! 

Prostymi, pokornymi ludźmi którzy nie chcą być mądrymi oraz roztropnymi jeśli chcemy otrzymać rzeczy Boga. Bo Bóg swoje rzeczy objawia prostaczkom.

To dziwne, bo zawsze mądrość oraz roztropność była poszukiwana oraz ceniona wśród ludzi. Była oraz jest. Pewnie będzie. Ludzkość to zawsze mieszanka młodości, siły oraz roztopności i mądrości które zasadniczo są związane ze starością czy dojżałością.

A pomimo tego, najpierw prostaczkom Ojciec objawił różne Swoje rzeczy. To możemy spokojnie myśleć, że najważniejsze. Zatem nie potrzeba mądrości oraz roztropności żeby najważniejsze Boże rzeczy znać. Wiedza ludzka i Boska nie zawsze idą w parze taki wniosek możemy wyprowadzić.

Ale mąrdość zawsze się przydawała. I tu sprawy się komplikują.

(...)

czytaj więcej

Kubek wody

Mt 10, 37-42

Sprawa wydaje się bardzo prosta. Wystarczy podać kubek wody jednemu z najmniejszych a będzie niebo, w zamian - możemy tak powiedzieć. Może dlatego było wielu na świecie albo mogło być takich wielu, że całe życie robili zło, krzywdzili a potem jednemu pomogli w ten sposób ratując się albo myśleli, że tak uczynią.

Jest takie niebezpieczeństwo! Że za  jeden kubek niebo się dostanie. W każdym razie nagrodę sprawiedliwego. A to właśnie pewnie chodzi. To teraz jak to słyszymy to możemy odstrzeć niebezpieczeństwo niesprawiedliwości po ludzku.

Pan jednak nie przejmuje się tą obawą, że będzie nadużyty. Może jest tak, że jak ktoś robi zło to potem nie potrafi się zatrzymać albo nawet jak będzie chciał podać kubek to ciągle nie będzie potrafił się na to zdecydować. Albo też może być że nie ma złych ludzi tak całkowicie, że samo zło w nich jest. To tym bardziej wszystko się komplikuje.

Nie przejmuje się Pan tymi naszymi dywagacjami, bo ciągle wystawiamy go na cierpliowść, Jego miłość, a ona na tym polega.
(...)

czytaj więcej

Policzone są

Mt 10, 26-33

policzone są nawet wszystkie włosy na głowie! nasze włosy, możemy zakrzyknąć z wrażenia. Od tych słów jeżą się włosy na głowie.

Że, oto Pan wszystko wie co robimy. Jak żyjemy, co myślmy, co pragniemy, ile przegraliśmy, kiedy cieszyliśmy się i tak dalej. Jesteśmy poddani kontroli. Boskiej kontroli, że nic nie dzieje się bez wiedzy naszego Ojca. Ale zawsze kontrola to paraliż wolności. Tej odwrotnej twarzy miłości.

To nawet nie problem w tym kontrolowaniu, że może jesteśmy śledzeni. Ale jak mamy się  zbawić skoro Pan wszystko nadzoruje? /te prastare pytanie skoro Pan miał być wydany to jak Judasz mógł od tego uciec? i nie zdradzić/

Choć z drugiej strony wystarczy przyznać się przed ludźmi do Pana a nie znajdziemy się w piekle z ciałem oraz duszą!

Ale kto dziś jeszcze myśli o piekle?

Ludzie, ludziom potrafią zgotować o wiele bardziej porażający los.

Taki co dawniej mogli oglądać tylko na witrażach katedr, czy
w rogach ołtarzy bo tam gdzieś te diabły rzeźbiono, czy obrazach. Twórcy angażowali tylko wyobraźnię oraz lęk odbiorców. Dziś ludzie tak potrafią niszczyć innych, że piekło jest wybawieniem. Albo siebie niszczą.

czytaj więcej

Pasterzy brakuje

Mt 9, 36 – 10, 8

Pasterzy, brakuje według Pana. To musi być prawda skoro tak mówi.

Ale przecież ich tylu jest!

Może gdzieś na misjach brakuje? Gdzie ksiądz dociera raz na miesiąc z posługą. 

Natomiast w naszym życiu przewijają się nieustannie.

To może pasterze to są inni niż ci z którymi mamy doczynienia na codzień! Tych co ich jest tak dużo.

W każdym razie pewnie potwierdzimy tę myśl Pana, że brakuje pasterzy bo jak się gdzieś zjawi święty człowiek to nagle wszystko rzucamy aby koniecznie go słuchać lub opowiedzieć o swojej duszy. A to nie jest nasze codzienne doświadczenie. Stąd możemy powiedzieć, że pasterz to musi być napewno ktoś święty.

(...)

czytaj więcej

Trójca Przenajświętsza dostarcza każdemu sensu

J 3, 16-18

Kościół wybrał dziś ewangelię w której nie ma nic na temat Trójcy Najświętszej. Nie ma takich słów do których jesteśmy przyzwyczajeni czy je lubimy czyli bez definicji.  

Jeśli już, to tylko dowiadujemy się o Ojcu oraz o Synu, który wszystkich zbawił. Oraz o ich powiązaniu przez Jego posłanie czyli zadaniu polegającemu na zbawieniu. W tym zadaniu Syn nikogo nie ma potępić co najwyżej ludzie sami mogą się potępić gdy nie uwierzą w Syna Człowieczego.

Ale dla wielu potępienie nie ma znaczenia, nie dowierzają tym słowom. Nie zwracają na nie uwagi. Albo nie słyszeli nigdy lub zapomnieli, bądź wyśmiali jako anachroniczne (czyli przestarzałe). Nawet mogą brać je pod uwagę choć nie od razu bo muszą wiele nagłych spraw załatwiać co nazywają życiem, raczej dniem powszednim. I tak schodzi im całe życie.  Albo nawet i nam tu zebranym teraz.

Tyko my możemy przekonać ich, że potępienie jest możliwe.

Jednak nie chodzi o potępienie a o sens życia. Bo im więcej będziemy głosić potępienia tym bardziej będziemy odstręczać od ewangelii. Może nawet bardziej będą się śmiali?

Bo groza potępienia jaką możemy przedstawić wobec tego co świat widział albo wobec pustki życia pojednynczego człowieka może wydawać się wybawieniem dla wielu.

Jedyne co ma sens to powodować zachwyt dla życia.

czytaj więcej

Woda żywa

J 7, 37-39

Popłynie woda żywa z wnętrza każdego z nas.

Woda żywa co to takiego?

Przychodzi nam z pomocą teologia czy rozważania o łasce. A to nauczanie zmieniało się przez wieki. I jeszcze nie zakończyło swoich rozważań, miejmy świadomość tak będzie do końca świata.

Tymczasem patrzmy na ewangelię chcąc zobaczyć to co najważniejsze. Albo co dziś jest koniecznie najważniejsze.

Woda żywa póki jeszcze nie potrafimy dokładnie powiedzieć co to jest, nade wszystko ma z nas wypływać jak słyszymy. Więc może dopłynąć do innych. Bo może też płynąć gdzieś obok nich. Wierzyć, ale że inni przechodzą obojętni albo nie zauważamy ich, nie ma większego znaczenia w świetle ewangelii. Bo jak słyszymy gdy sami jesteśmy w potrzebie mamy przyjść do Pana a wtedy z nas wypłynie woda żywa. Ale ona ma płynąć po to wypływa.

czytaj więcej

Mamy czekać, mamy być cierpliwi, mamy pragnąć

J 14, 15-21

Pan nieustannie ma sprawę apostołów na uwadze. I wtedy gdy już opuścił apostołów. Prosi dla nich o Pocieszyciela. Tego który wszystko im przypomni. Tego który dba aby nie byli pozbawieni Pana, bo wszystko ma im przypominać jak z Nim było na ziemi.

Podobnie Pan ma na uwadze i nas.

Choć my nie spotkaliśmy Pana na ziemi. Nie słuchaliśmy Jego nauczania. Czyli nie możemy pamiętać.

Może też być tak, że spotkaliśmy Go twarzą w twarz w swoim życiu. Może to było wczoraj albo rok temu, a teraz już tylko wspominamy to spotkanie. Może za tydzeń spotkamy. Wtedy też będziemy wspominać.

Ale jakie by nie było spotkanie w naszym życiu to zawsze pozostanie niepewność czy faktycznie twarzą w twarz? A ile tylko nasza tęsknota za spotkaniem na wzór apostołów?

To Pan pamięta i wznieca naszą tesknotę abyśmy nie byli sierotami obiecując, że jeszcze chwila a już będzie.

(...)

czytaj więcej

Że większe rzeczy niż Pan Jezus uczyni ten kto wierzy

J 14, 1-12

nawet większe od tych uczyni, i to jest cała Ewangelia. Że większe rzeczy niż Pan Jezus uczyni ten kto wierzy.

Ale przecież takich nikt nie zrobił i raczej nie możliwe żeby ktoś mógł większe niż Bóg wykonywać. Jak do tej pory nikt nic nie zrobił takiego.

Żyjemy i nagle postanawiamy zmienić nasze życie. Na życie ewangelią. A zmiana jest często niemożliwa. Lub zmieniamy a szybko wracamy do poprzedniego stanu.

Więc gdy uda nam się zmienić wreszcie życie to jest to wielkie wydarzenie, że może większe niż Boskie dzieła! Boży zamysł.

Taką mamy możliwość podarowaną przez Dobrego Boga
w momencie stworzenia świata. Żeby pragnąć nieskończość, miłość.

A czy korzystamy albo czy udaje nam się to, albo czy staramy się zmienić nasze życie to już zależy od nas. Choć nie tylko.

I to jest cały ból tej sytuacji.

(...)

czytaj więcej

Bo jesteśmy wciąż wzywani do rozumienia ewangelii

J 10, 1-10

Ciekawe jest w tej ewangelii że uczniowie nie zrozumieli przypowieści i Pan opowiedział powtórnie trochę ją zmieniając.

Czyli można nie zrozumieć słów Pana oraz liczyć że będą bardziej udostępnione. To daje otuchę.

Bo jesteśmy wciąż wzywani do rozumienia ewangelii. Nasze jedyne zadanie to precyzyjnie ją zrozumieć. Jesteśmy wzywani a jeszcze bardziej piętnowani gdy nie rozumiemy ewangelii. A dowodem czego ma być nasze życie wymagające ciągłej naprawy. A jak nie jesteśmy pouczani to często sami siebie skazujemy na winę na karę na potępienie. A jeśli nawet nie - bo zostawiamy to Bogu, to w każdym razie nie jest nam dobrze.

A tymczasem wszystko zaczyna się od tego że nie rozumiemy ewangelii. Prostota ewangelii, że Pan oddał za nas życie i jesteśmy tym samym zbawieni i mamy nadzieję, wydaje się nieskomplikowana albo oczywista.

Jednak musimy zacząć od odłożenia wszystkiego co wiemy co nauczyliśmy się o ewangelii, bo tego jest tak dużo że gubimy co najważniejsze. Po prostu nie rozumiemy tej wielkiej opowieści jaką jest ewangelia.

Kiedyś trzeba zacząć od tej prostej myśli, tego spostrzeżenia, że nie rozumiemy.

(...)

czytaj więcej
środa, 20 marca 2019

modlitwa