Jubileusz 100 lecia konsekracji 1921-2021

Szanowni i Czcigodni Przyjaciele Bazyliki Serca Pana Jezusa w Krakowie
29 maja bieżącego roku nasza świątynia obchodzi jubileusz 100-lecia konsekrowania.

1921-2021

W czerwcu kolejny jubileusz, również z roku 1921- Poświęcenie Polski Bożemu Sercu.
Pragniemy wspólnie świętować wraz z Pasterzami Episkopatu Polski oraz Wiernymi z całej Polski,
w trakcie uroczystej Eucharystii 11 czerwca o godzinie 18:00.

Dlatego ośmielamy się prosić o wsparcie, ofiarą duchową oraz materialną
naszych przygotowań oraz późniejszego przeprowadzenia tych jubileuszy.
Pomoc prosimy wpłacać na nasze konto: 37 1240 4650 1111 0010 4312 3240,
można to również zrobić przez naszą bramkę do płatności.

Ogłoszenia

Przepisy COVID-19

Dystans- Dezynfekcja- Maska. Przepisy sanitarne nakładają obowiązek zakrywania w przestrzeni publicznej ust oraz nosa, oraz zachowania dystansu społecznego.Biskupi proszą, dbajmy o siebie nawzajem. Czerwona strefa.Dopuszczalna ilość wynosi 65 osób.
1. NIEDZIELA ADWENTU   28.11.2021
1. NIEDZIELA ADWENTU 28.11.2021

1. Zapraszamy na codzienną roratnią Mszę świętą o godz. 7.00, a w rozważaniach adwentowych poprowadzą nas słowa: święty Ignacy Loyola czyta Ewangelię. 2. Wtorek, 30 listopada, święto św. Andrzeja, apostoła. 3. Czwartek, 2 grudnia, godz. 23.00 Godzina Święta - nocna...

czytaj dalej
Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata
Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata

34. NIEDZIELA ZWYKŁA 21.11.2021 1. Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata rozpoczyna ostatni tydzień roku liturgicznego. Dziś za publiczne odmówienie Aktu poświęcenia rodzaju ludzkiego Chrystusowi Królowi moża zyskać odpsut zupełny pod zwykłymi warunkami. 2....

czytaj dalej
33. Niedziela zwykła 14.01.21
33. Niedziela zwykła 14.01.21

1. Dzisiaj przypada V Światowy Dzień Ubogich, w tym roku pod hasłem: Ubogich zawsze macie (Mk 14,7). Papież Franciszek nieustannie wzywa do troski o tych którzy potrzebują pomocy materialnej, emocjonalnej, duchowej. Szukajmy ich wokół siebie i obdarowywujmy swoimi...

czytaj dalej
32. Niedziela zwykła 07-11-21
32. Niedziela zwykła 07-11-21

1. Wtorek, 9 listopada, święto poświęcenia Bazyliki Loretańskiej. 2. Środa, 10 listopada, wspomnienie św. Leona Wielkiego, papieża oraz Doktora kościoła. 3. Czwartek, 11 listopada, wspomnienie św. Marcina z Tours, biskupa. W tym dniu przypada 103-cia rocznica...

czytaj dalej
31. Niedziela zwykła 31.10.21
31. Niedziela zwykła 31.10.21

1. Dziś Uroczystość Poświęcenia Kościoła. Zacheuszki czyli krzyże - świeczniki apostolskie umieszcza się w miejscach które biskup namaszcza olejami świętymi podczas dedykacji kościoła. Zapalone świeczki symbolizują spalanie się Chrystusa dla naszego zbawienia. 2....

czytaj dalej

Film o Bazylice

Pieśń “Serce Jezusa – Boga i Człowieka”

Homilia

Każdy kto wierzy w Syna Bożego, nie zginie, będzie miał życie wieczne

J 3, 16-18  Każdy kto wierzy w Syna Bożego, nie zginie, będzie miał życie wieczne. A przecież takie skomplikowane wybory dokonujemy w życiu. Choć na początku mogło być prosto, bezpiecznie. Były dramaty czy okropne wybory jak na dziecko, ale zawsze otoczone bezpieczeństwem najbliższych. Jest wielu innych, którzy tak nie mieli. Takich życie okupione jest niepewnością od urodzenia. Czy to integralności fizycznej przez jakieś choroby, czy ingerencję innych, którzy zadali cierpienie, przez destrukcje psychiki czy ducha. I nigdy już nie mogą zaufać nikomu, tylko marzą o spokoju w samotności bez bólu. Kiedyś znali, ale już tylko mogą tęsknić za takim życiem. A inni nawet nie znają życia beztroskiego. Stąd nawet nie potrafią pragnąć takiego życia. Oni wszyscy nie mogą uwierzyć Synowi, dlatego że nigdy nie słyszeli o Nim. Lub słyszeli, ale w wersji skarlałej, antyewangelii. Pozostaje im tylko uciec od takiego wariantu dobrej nowiny, za którą kryje się obojętność, wykorzystanie, cynizm jej "zwiastunów". Bóg mówi, Syn przyszedł nie potępiać a zbawić. Czy faktycznie mamy w sobie światło tych słów. Aby oświetlić innym życie, musimy umieć żyć zbawieniem. A to oznacza, że nic nie ma znaczenia,...

Oddawanie

J 19, 25-27        Dziś ewangelia mówi nam o oddawaniu. Dla nas nie ma nic bardziej powszechnego niż oddawanie. Oddajemy dwutlenek węgla co chwila. Nawet jak tego nie zauważamy. Zauważamy dopiero raczej jak przestajemy oddawać. Oddajemy państwu pieniądze czyli nasz wysiłek codzienny i nie za bardzo wiemy co się dalej dzieje z tym naszym wysiłkiem. Ale nie mówię tego żeby się pastwić czy uprawiać politykę. Ewangelia to bardziej podstawowa sprawa. Oddajemy dzieci kulturze na którą nie mamy wpływu. Potem nas dzieci oddadzą być może gdzieś na bardzo boczny tor życia. No, mnie to księża klerycy gdzieś oddadzą. Ale mechanizm jest identyczny. Oddajemy powoli życie – krótko mówiąc. Tę tajemniczą energię jaka w nas jest. O której prawidłowości wciąż dalej nie wiemy wszystkiego albo prawie nic nie wiele. A z drugiej dobrze wiemy że to dar Boga życie. I dlatego ewangelia zaprasza nas byśmy skupili się dzisiaj na matce. Bo matka jest początkiem naszego oddawania. Jak to było przez życie dotychczasowe z naszą matką? Jak jest z naszą matką? Możemy tyle słów powiedzieć albo tylko milczeć. Zażenowani albo wzruszeni albo obojętni albo bardzo zorganizowani. Że...

Ta dzisiejsza ewangelia

J 15, 1-8         Ta dzisiejsza ewangelia to medytacja na temat naszego życia. Ojciec uprawia krzew winny słyszymy już w pierwszym zdaniu. A krzewy winny to obraz całego naszego życia. I na tym możemy poprzestać. Tyle razy być może pytamy się Boga dlaczego? Tyle razy widzimy ludzi na świecie którym nic nie może pomóc nikt a wręcz przeciwnie są obiektem strasznych historii. A Ojciec nieustannie uprawia winny krzew. Bo my już przed założeniem świata byliśmy w pragnieniu Ojca powołani do życia do istnienia. Ojciec uprawia winny krzew a ci którzy usłyszeli słowa Pana są czyści są latoroślami. A pierwszym słowem które każdy usłyszał to jest słowo stworzenia. Stworzenie w którym żyjemy które jest słowem Ojca i stworzenie którym każdy jest. To słowo słyszą wszyscy na różne sposoby. I przynoszą owoce. Różne. A one wszystkie są dziękczynieniem. Życie nasze jest dziękczynieniem. Są i tacy którzy usychają. Nie przynoszą owocu innego jak tylko na spalenie jak tylko żeby płonąć w ogniu. Ale ci którzy trwają gdy będą prosić otrzymają cokolwiek. A przecież tyle prosimy za innych ludzi za grzeszników – najpierw myślimy o sobie ale przecież nie tylko – że trudno...

Moc oddawania życia

J 10, 11-18            Ale teraz nie wiadomo czy ten nakaz od Ojca objemuje moc oddawania życia? Czy moc odzyskiwania życia? Czy jedno i drugie?Moc oddawania życia to nawet wiele nie potrzeba bo ono nam sukcesywnie jest zabierane czy chcemy czy nie życzymy sobie tego faktu.Moc oddawania życia.Zatem możemy to jedynie jakoś przyśpieszać.I mamy w sobie coś takiego.Moc oddać życie na różne sposoby. Przez heroiczną służbę. Przez targnięcie się na życie w tragicznych momentach nie znanych nam.Moc oddawania życia tu nawet jest taki paradoks że jak chcemy tak bardzo zatrzymywać je i nie oddawać to szybko stracimy jakąkolwiek radość albo i sesns życia nawet życie, Ale moc odzyskać życia tego nie mamy. Tak odzyskać życie po śmierci tego nie mamy. Możemy tylko pozornie odzyskać gdy zaczynamy dbać o życie a wcześniej tego nie robiliśmy.Możemy zatem jedyne tylko wpatrywać w Pana. Ufać że razem z Nim będziemy w raju. Musimy tylko oddać życie za owce a wtedy Ojciec nam odda czyli zwróci nam życie. Oddać życie za owce.Ile razy to słyszymy w różnych wersjach. Aktualnie w postaci mieć na sobie zapach owiec. Pasterz ma mieć taki zapach.Ile takich...

Patrzcie to ja jestem oto ręce nogi i ciało

Łk 24, 35-48            A dziś Pan Jezus mówi – patrzcie to ja jestem oto ręce nogi i ciało nie jestem duchem w sensie zjawą. To jest jedyne prawdziwe powiedzielibyśmy kryterium w sensie że nie da się okłamać własnego ciała. Bo ono zawsze się upomni gdy będziemy próbowali coś wykonywać na nim co nie jest zgodne z nim. Inaczej jest ze słowami. Na słowach tu możemy manipulować do woli. Możemy brać różne słowa. Takie na przykład słowo pycha i uważać że w naszym życiu ono oznacza pokora. Albo kłamstwo i twierdzić że to jest prawda. I tak całe życie a im bardziej będą nam mówili że jesteśmy w błędzie tym bardziej może się nam wydawać że wszyscy sie mylą. I tak możemy umrzeć w takim złudzeniu. A z ciałem nie da się tak zrobić bo jak będziemy je traktować nie zgodnie z nim to ono się zemści i to szybko w tym sensie że czym prędzej odkryjemy gdzie jesteśmy. Zazwyczaj z bólem. A po drugie gdy ciało coś do nas - w cudzysłowie „powie“ nagle wszystko zmienia proporcję. Myślę sobie o cierpieniu bo ono przychodzi do nas przez ciało. Nawet jak to jest psychiczne czy duchowe to ten dyskomfort znamy przez ciało. To zrozumiałe bo Pan Jezus Wcielił...

Pokój Wam

J 20,19-31            Chrystus wita apostołów w niedzielę wieczorem. Tak słyszymy w dzisiejszej ewangelii: Pokój.Wita się czyli tak jak by mówił dzień dobry. Ale to wieczór to raczej dobry wieczór.I na tym możemy zakończyć zarówno i to kazanie i wiarę i życie.Kazanie? Możemy się dziwić takiemu ujęciu sprawy tej ewangelii. Bo powiedzieć do kogoś dzień dobry to znaczy dać mu dobro. Tak jak powiedzieć pokój. A wiara to dobro jedynie Bóg jest dobry jak wiemy. Czyli jak dajemy dobro to dajemy Boga. To nic więcej nie potrzeba. Powiedzieć dobry wieczór to jedyna informacja po którą warto przyjść do kościoła posłuchać na ambonie. Wszytsko inne w kościele to Pan Jezus oprócz grzechu. Dobry wieczór to jedyna informacja która jest warta wszystkiego. Bo po przeklętym dniu, po dniu pracy ciężkiej po dniu oszukiwania przez innych albo przez kusiciela usłyszeć dobry wieczór oznacza że to wszystko albo przeminęło albo sprawy się zupełnie inaczej mają niż byśmy przypuszczali przez cały dzień albo przez całe życie. I na tym możemy zakończyć zarówno i to kazanie a też dalej mówiąc i życie. Życie? Żeby zakończyć życie wystarczy usłyszeć dobry...

Pan Zmartwychwstał

J 20,1-9, Łk 24,13-35, Mt 28,1-10            Pan Zmartwychwstał. To jest uroczystość Kościoła. To jest Kościół. Zmartwychwstanie to Kościół. Od Kościoła tego dowiedzieliśmy się. W Kościele świętujemy. A Kościół to wspólnota. To święto dziś to święto wspólnoty. Wspólnie świętujemy. Wspólnie wspominamy te wydarzenia. Wspólnie będziemy kiedyś radować się przebywać ze sobą na wieczność. To Kościół podarował nam Zmartwychwstanie. A jak słyszymy Kościół to kobiety u grobu Zmartwychwstałego. Kobiety u grobu gdzie Zmartwychwstanie miało miejsce. Ale jeszcze nie rozumiejące w czym sprawa. Dalej Kościół to brak uczniów ugrobu. Dalej Kościół to strach. Dalej to żołnierze czyli przeciwnicy żywi ale jakby umarli. I Kościół to opowieść że jedni drugim opowiadają o Zmartwychwstaniu. Kościół to bliskość z Panem że można objąć Go za nogi że jest siła żeby biec. Że jest przyszłość! Bo mają iść do Galilei dopiero potem stanie się tam coś. Kościół to to że wszyscy jesteśmy braćmi nie tylko między sobą ale też z Chrystusem. Kobiety rozpoczęły przynajmniej taka jest wersja ewangelii – opowieść o Zmartwychwstaniu. I opowieść trwa do dziś. Bo to kobiety...

Sądzenie

J 3,14-21            Sądzenie to naturalny stan w którym przebywa nasz umysł od rana do wieczora. Wciąż sądzimy/oceniamy to drugie to lżejsza forma sądzenia. A to tych których spotykamy w jakiejś sprawie a to tych których obserwujemy w życiu blisko albo gdzieś daleko za pomocą jakiś opowieści które do nas docierają. Nawet trudno sobie wyobrazić abyśmy nie sądzili ludzi których spotykamy. A ostatecznie być może tylko i wyłącznie samych siebie nieustannie sądzimy. Sądzenie wydaje się takim narzędziem które pozwala żyć bezpiecznie bo wiemy czego się spodziewać po kimś kogo spotykamy albo jak się dowiadujemy o kimś. I w tym sądzeniu jego skrajna forma czyli potępienie nie jest obce nam. Oceniamy-sądzimy-potępiamy. Ono jest wyrazem obrony gdy nie ma innej możliwości żeby odciąć się od jakiegoś poglądu albo od czyjegoś życia żeby nie mieć nic wspólnego z czymś kimś co nam zagraża jak właśnie - sądzimy. Albo gdy tak się dzieje. Bo tak często jest wokół nas to wiemy – zresztą jest takie powiedznie: pod lampą najciemniej. My tak często albo zawsze postępujemy. A Bóg nie potępia nie sądzi bo pragnie zbawić. Jakaś zupełnie inna sytuacja....

Cierpliwość

Mt 13, 24-30 To jest ta najtrudniejsza część życia ucznia. Cierpliwość. Czekanie gdy zło rośnie. Bo gdy nie przerwiemy, będzie rosło i będzie coraz większe. Tak łatwo popaść w ten wir walki ze złem. Ona często zamienia się w walkę z ludźmi. A mamy pozwolić, żeby zło rosło. Do jakiego rozmiaru zła możemy pozwolić aby urosło? Nawet chyba nie zastanawiamy się na temat tych chwastów w naszym życiu tylko od razu je wyrywamy. Albo nawet jak nie potrafimy ich wyrwać, to nigdy nie będziemy mówić, że trzeba zgodzić się aby chwast rosnął, zło się rozwijało. To są takie słowa zupełnie odwrotne niż te którymi żyjemy. A ewangelia właśnie mówi, czekać. I co teraz nam pozostało? Jak odmierzać które zło ma rosnąć a które trzeba natychmiast wyrwać? W życiu ratujemy się intuicją. Na coś się zgadzamy, a na inne absolutnie nie. Może najpierw trzeba pamiętać, żeby nie być doskonałym za wszelką cenę. To zawsze uspokaja, pozwala z łagodnym sercem patrzeć na wszystkich których spotykamy na drodze życia. Czy faktycznie mamy dobre spojrzenie na ludzi? Na braci oraz siostry? Zacznijmy od samych tych słów, czy coś faktycznie jeszcze znaczą dla nas, siostra oraz brat?...

Pan wyszedł z domu, usiadł nad jeziorem

Mt 13, 1-9 Pan wyszedł z domu, usiadł nad jeziorem po czym rozpoczął nauczanie, tłumacząc co jest ważne. Otóż życie polega na przynoszeniu plonów. A one będą zróżnicowane. Nawet jak nie przynosimy owocu, to każdy jest jakąś glebą. Bo ziarno, słyszym pada wszędzie. Niektóre grunty wydawało by się, nie wydadzą żadnego plonu. I Pan to potwierdza, to skalista ziemia. Tam ziarno nie ma możliwości zapuścić korzenia. A jednak są rośliny które rosną na skałach. Pną się do góry. Zapuszczają korzenie, rozsadzając skały. Radzą sobie bez żadnej gleby. To są wysoce wyspecjalizowane na drodze ewolucji, drzewka czy krzaki naskalne. Ale tam zboże nie urośnie, na którym siewcy zależy. Może to obraz drogi naszego życia modlitwy. Zanim dojdziemy do zboża przynoszącego plon, z którego będzie chleb, pozwalamy aby rosły drzewa na skałach naszego serca. Przynosimy, albo pragniemy przynosić obfity plon, ale przecież zacznijmy od tego drzewka. Bo te krzaki na skałach są bardzo skromne, mówimy skarlałe w stosunku do drzew rosnących w lesie czy parkach. Czym te nasze skarlałe drzewa są? My niczym ich korzonki które uparcie wwiercają się w skały, przywieramy do Pana. By za jakiś czas odpaść, by następnie...

Twitter Papieża Franciszka

#MódlmysięWspólnie za katechetów, powołanych do głoszenia Słowa Bożego: aby świadczyli o nim z odwagą i kreatywnością, w mocy Ducha Świętego. #IntencjaModlitewna

Transmisja LIVE

Czytamy Pismo Święte

W naszej Bazylice, w każdą niedzielę
o godzinie 12:15 czytamy Pismo Święte.
Serdecznie zapraszamy.

Jak przygotować się do Chrztu?

Aby otrzymać w Bazylice sakrament Chrztu świętego, należy zwrócić się do kancelarii parafii świętego Mikołaja znajdującej się przy ulicy Kopernika 9.

Liturgia dnia

Modlitwa w drodze

Proponowany rodzaj modlitwy polega na wsłuchaniu się we fragment Pisma Świętego, wyobrażeniu sobie sceny biblijnej, wczuciu się w nią oraz na refleksji odnoszącej się do własnego życia.

Szkoła kontaktu z Bogiem

Rekolekcje w milczeniu dla młodzieży. Szkoła Kontaktu z Bogiem to czas, który możesz spędzić z dala od świata, aby spotkać się ze sobą i z Bogiem.

Skip to content