Apostolstwo Modlitwy

Godziny Mszy Świętych

W niedziele i święta:

6:00,  7:30,  9:00,
11:00,  12:30,  15:30,  18:00

W dni powszednie:

6:00, 7:00, 8:00, 9:00, 15:30, 18:00

zobacz dokładny plan -»

Całodzienna spowiedź

W dni powszednie:

Od 6:00 - 12:00

i od 14:30 - 17:30

 

W niedziele i święta:

Tylko w czasie Mszy Świętych.

Dyżury spowiedników »

 

Aleksandra Dziedzic - radna Rady Miasta Krakowa, Prawo i Sprawiedliwość, PiS Kraków, Rada Miasta Krakowa okręg 5, Bieżanów Prokocim, Podgórze, Małgorzata Wassermann

Homilie

Jesteśmy tak samo bezradni wobec śmierci jak i wobec Zmartwychwstania

Łk 23, 44-46. 50. 52-53; 24, 1-6a.

Czcigodne Siostry!

Jesteśmy tak samo bezradni wobec śmierci jak i wobec Zmartwychwstania.

Bo śmierć to Zmartwychwstanie.

Po pierwsze dla Chrystusa.

Ale też i dla Nas!

O czym zapewniał nas Pan wielokrotnie w czasie swojego ziemskiego życia w swoim nauczaniu.

Zatem gdzie się podziewa nasza ufność do życia do trudności do innych ludzi? Bo po pierwsze to są wszystko małe próby przed śmiercią. Małe śmierci. A po drugie czego się obawiać? Dlaczego nie widzieć daru – dobra – Boga we wszystkim?

czytaj więcej

Wszystkich Świętych 2014

Czcigodne Siostry!

Są wysokiego wzrostu święci.

Niskiego wzrostu.

Właściwie byli bo już wszyscy nie żyją.

Otyli gigantycznie jak św. Tomasz z Akwinu. Choć jak pierwszy raz usłyszałem że specjalnie wycięto mu kawałek stołu bo się nie mieścił w refektarzu to po pau latach pobytu w zakonie myślę teraz może zrobili mu taki żart współbracia.

Bo są święci poważni ale też którzy nieustannie żartowali. Są święci którzy umierali jako starzy ludzie albo młode osoby.

Są szczupli ascetyczni wręcz anorektyczni powiedzielibyśmy dzisiejszym językim.

Tacy którzy uwielbiali dobre jedzenie oraz tacy którzy latami żywili się tylko Eucharystią.

Są tacy którzy zostali zabici ale nie są męczennikami jak ks. Popiełuszko.

Są tacy których być może znaliśmy osobiście.

czytaj więcej

Przykazanie miłości

Mt 22, 34-40

Czcigodne Siostry!
Przykazanie miłości.
Znamy!
Cenimy!
Dlatego staramy się dochować! Zatem poszukujemy! Zaprzeczamy! Upadamy!
Tak jak znakomita większość wszystkich osób na świecie. Nic innego chyba nie robią ludzie jak próbują zdobyć dla siebie miłość. Cokolwiek robią to być może tam właśnie w tym szukają spełnienia miłości.

 

czytaj więcej

Zawsze pozostaje ten problem co się należy Bogu?

Mt 22, 15-21

Czcigodne Siostry!

Zawsze pozostaje ten problem co się należy Bogu?

Ale skoro wszystko od Niego od Boga pochodzi we wszystkim jest, wszystko do Niego zdąża i jak wierzymy na tym będzie polegało zbawienie że wszystko jakoś odnajdziemy gdy nastanie Nowe niebo oraz Nowa ziemia. Bo co prawda Nowa ziemia ale właśnie ziemia którą znamy.

Mamy taką gotową odpowiedź na to pierwsze pytanie.

Że należy oddać to co wyznacza tradycja w której urodziliśmy się. Jesteśmy szczęściarzami bo już mamy za sobą tradycję. Ona wyznacza nasze wyobrażenie o tym co Boskie. Ona uczy co Boskie co powszednie.

Tradycja czyli to co robimy z naszą wiarą bo zauważmy nawet grzeszymy zgodnie z naszym wyobrażeniem.

Ale sami też tą tradycję rozpychamy albo ona zaczyna się zmieniać chcąc ogarnąć wszystko na zewnątrz siebie. Tak jak Synodzie w Rzymie obecnie obserwujemy a odbywa się to w wielkim zamieszaniu. Ale w historii Kościoła były liczne synody o wiele burzliwsze jak byśmy powiedzieli energetyczne.

 

czytaj więcej

Co my możemy wobec majestatu Boga?

Mt 22, 1-14

Czcigodne Siostry!

Co my możemy wobec majestatu Boga?

Bo jak słyszymy Bóg po ludzku jest niezrozumiały w swoich wyrokach.

Zaprasza a potem wyrzuca. Do tego każe związać ręce oraz nogi. Tak możemy myśleć jeśli ten król z przypowieści ma być obrazem Boga.

I teraz możemy wyliczać:

Po pierwsze to jest bardzo ludzkie taka zmienność w najmniej oczekiwanym momencie. Bardziej byśmy powiedzieli to jest takie polityczne. Polityka często polega jak historia pokazuje na zmianie na zdradzie. Na przemocy.

Po drugie jednak nie sprawiedliwe bo przecież sam król zapraszał tych wszystkich ludzi dobrych oraz złych a o stroju nie było nic mowy.

Po trzecie ocenia król powierzchownie bo tylko strój.

Po czwarte wybucha gniewem się oraz jest srogi.

Po piąte bezlitosny używa swojej władzy absolutnie bez sądu bez zastanowienia.

Taki jest król z przypowieści tacy byli królowie władcy tacy są i dziś władcy tego świata różni: mali duźi potężni w różnych dziedzinach naszego życia finansowych politycznych ekonomicznych medialnych czasami religijnych.

I taki ma być Bóg z tej ewangelii tak wynika.

Nie wiem czy ktoś chce iść do takiego nieba z takim Bogiem?

czytaj więcej

Czy aby na pewno tak postrzegamy świat?

Czcigodne Siostry!

Czy aby na pewno tak postrzegamy świat? Jak słyszymy a tej ewnagelii dzisiejszej.

Że nierządnice oraz celnicy przed nami wchodzą do królestwa niebieskiego.

Oczywiście arcykapłani oraz uczeni w piśmie to ktoś inny niż my.

Bo oni nie uwierzyli a my wierzymy w Chrystusa.

Ale mamy wspólne z nimi że zajmujemy pozycję osób dla których sprawy wiary są ważne. Są w środku naszego życia. A przecież też dla innych wiara ma być ważna ma wyznaczać nadawać kierunek.

czytaj więcej

Nie ma równości na ziemi jak wiemy.

Mt 20, 1-16a


Czcigodne Siostry!
Nie ma równości na ziemi jak wiemy.
A napewno nie ma w klasztorze. Stąd to określenie ta mądrość którą poznajemy zaraz nazajutrz gdy wstąpiliśmy do nowicjatu: że dłużej kalsztora niż przeora.
Bo wałaśnie źródło nierówności upatrujemy zasadniczo
w decyzjach czy szerzej w postaci przełożonego.
A przecież zakon na tym właśnie polega że jest nierównośc bo on jest spełnieniem Kościoła o Kościół jest między innymi hierarchiczny
a jedyną drogą do świętości jest zależność: jak Syn od Ojca. I tak dalej
i tak dalej co tam teologia wymyśliła oraz opisała.
Ale dlatego że nie ma równości to stąd jesteśmy przekonani że nie ma też sprawiedliwości  na świecie a napewno w naszym życiu.
Ta ewangelia tylko to potwierdza.
Choć sprawiedliwość umówiona jest możliwa. Taka pomiędzy ludźmi jeśli jej przestrzegają jak w tej ewangelii pomiędzy tym gospodarzem a pracownikami została dotrzymana.
Tylko gdy zestawili sie ze sobą a właściwie zestawili wysiłek swój ci pracownicy z poszczególnych godzin to wyraźnie widać że nie ma równości ktoś coś zyskał ktoś coś stracił.
I to by było do zaakceptowania gdyby nie nasze przeświadczenie że gospodarz jest obrazem Boga który wypłaca na końcu czy wypłaci.
A Bóg przecież jest sprawiedliwy.
I tu powstają spontanicznie trzy myśli:
albo że jest jakaś nie równość
albo że powinna spotkać ich jakaś kara co nie pracowali cały dzień oprócz jednej godziny
albo że dlaczego inni nie otrzymują więcej.
Z drugiej strony słyszymy albo nie chcemy tego słyszeć że Ci ostatni mówią: bo nikt nas nie najął czyli też wina gospodarza albo innych gospodarzy. Wina Boga że nie najął! Ale jak obwiniać Boga? Albo gdzie On był przez te jednaście godzin w życiu tych ludzi?

czytaj więcej

Dwie myśli dzisiaj

J 3, 13-17

Wielebne Siostry!
Dwie myśli dzisiaj.
Choć Ojciec Święty Franciszek mówi żeby tylko zająć się jedną myślą na kazaniu. A to wystarczy.Ale wiadomo trzeba dorosnąć do wielkich tego świata.
Uczmy się od tego dzisiejszego święta. Uroczystości Podwyższenia Krzyża.
Bo o przenajświętszym krzyżu święto. I cała nasza uwaga dziś na krzyż! A historia przytoczona w ewangelii zupęlnie sprzed ukrzyżowania. Rozmowa Jezusa z Nikodemem, mały fragment tej rozmowy.
Logiczne było by wysłuchać dziś jakiś fragment jak Pan Jezus jest krzyżowany, albo jak rozmawia na krzyżu, albo jak woła do Ojca że Go Ojciec opuścił albo jak Pan Jezus milczy.
Moc krzyża wtedy byłaby do kontemplacji w czasie liturgii słowa. Do ciszy bo wtedy słowa są zbędne przeszkadzają
A tymczasem słyszymy dziś zaledwie rozmowę o przyszłym krzyżu.
I co ciekawsze!
Jeszcze wcześniejszą o niebie z którego przyszedł Pan Jezus.

czytaj więcej

Wakacje a urlop

Mt 18, 15-20

Czcigodne Siostry!
Dziś jeszcze wakacyjnie. Czyli krótko.
A oprócz tego że krótko pamietajmy że wakacje? To tak będzie w raju.
Nie urlop tylko wakacje.
A to jest różnica w tych słowach.
Wakacje a urlop.
Nawet nie zauważamy kiedy zamieniamy te słowa. Zamieniamy wakacje w dzieciństwie na urlop w dorosłości. Ale czy staliśmy sie lepsi od tamtego momentu?
A przecież do dzieci należy królestwo – skąd to znamy?

czytaj więcej

XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA

Mt 14,13-21

Dziś dowiadujemy się że Pan usłyszał o śmierci Jana tego który go zapowiadał który zanurzał Go w Jordanie. O którym On sam powiedział że jest największy narodzony z niewiast.  
Dziś dowiedział się ale już wcześniej wiedzieliśmy – wczoraj była ta scena czytana w czasie liturgii że matka córki zażądała głowy Jana Chrzciciela bo on przypominał o jej grzechu czy niegodziwości. Pan odszedł stamtąd z miejsca gdzie dowiedział się o śmierci.
To takie ludzkie. Oddalać się uciekać od śmierci. Unikać, zmieniać miejsce, by zapomnieć. Zapomnieć.
Gdyby się tak udawało w życiu ?
Pan usunął się na miejsce pustynne.

czytaj więcej
wtorek, 18 lutego 2020

modlitwa