Kolegium Księży Jezuitów, 31-501 Kraków, ul. Kopernika 26
Nasze konto: 37 1240 4650 1111 0010 4312 3240

Informacje dla ofiarodawców •  

Dziękujemy za złożone ofiary!

Apostolstwo Modlitwy

Godziny Mszy Świętych

W niedziele i święta:

6:00,  7:30,  9:00,
11:00,  12:30,  15:30,  18:00

W dni powszednie:

6:00, 7:00, 8:00, 9:00, 15:30, 18:00

zobacz dokładny plan -»

Całodzienna spowiedź

W dni powszednie:

Od 6:00 - 12:00

i od 14:30 - 17:30

 

W niedziele i święta:

Tylko w czasie Mszy Świętych.

Dyżury spowiedników »

 

Aleksandra Dziedzic - radna Rady Miasta Krakowa, Prawo i Sprawiedliwość, PiS Kraków, Rada Miasta Krakowa okręg 5, Bieżanów Prokocim, Podgórze, Małgorzata Wassermann

Homilie

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA

Mt 13, 44-46


Moi Drodzy!
Mamy dbać o królestwo niebieskie na różne sposoby. Ale wiemy że ono jest najważniejsze.
Nie tylko nieustannie zabiegać o to królestwo.
Nie tylko nieustannie się modlić.
Nie tylko poświęcać wszystko co mamy.
Gdy to wszystko będziemy robić to osiągniemy królestwo niebieskie. Ale żeby je osiągnąć to że mamy wszystko mu poświęcić to nie wszystko co przed nami do wykonania.
Choć to co wymieniłem już wydaje się być wszystkim a to i tak już jest ponad nasze siły a do tego jeszcze gdzie życie pozostałe?
Te wszystkie wysiłki i tak są ogromne. Pochłaniają energię i trzeba by tą całą naszą energię na te wysiłki nakierować przelewać.
Ta cala nasza energia działania to nie wszystko w świetle dzisiejszej ewangelii.
Bo też jak słyszymy z królestwem niebieskim związane jest chowanie. A więc ukrywanie. Do tego potrzeba energii ale tak jak by mniej albo inaczej mówiąc działanie polega na zaniechaniu działania. Dalej potrzeba do królestwa niebieskiego cierpliwości oraz niepewności.
Bo gdy ten rolnik ukrył skarb to i pobiegł sprzedał co miał i kupił rolę to pewnie to trwało jakiś czas w którym ktoś inny mógł odnaleźć ten skarb.
Nieustanna modlitwa, poświęcanie wszystkiego, nieustanne zabieganie nie zwalnia nas z niepewności oraz konieczności mądrości.

czytaj więcej

XVI NIEDZIELA ZWYKŁA

Mt 13, 24-30

Moi Drodzy!

Dziś dwie myśli, jedna kazalnicza druga wakacyjna.
Czyli zło i niepowodzenie wynika od nieprzyjaciela człowieka a tak często obciążamy winą za nie Boga?
Im bardziej nie potrafimy sobie poradzić z falami życia które nas zalewają tym chętniej oraz bardziej jesteśmy przekonani że to wszystko z ręki Boga. I więcej! On milczy – bezczelnie - dodajemy sobie w myśli. Lub głośno – zależy od stopnia bólu.
A tymczasem to nieprzyjaciel człowieka, czyli nasz.
To nieprzyjaciel tak postąpił.
Czy z zawiści?
Czy z zazdrości?

czytaj więcej

XV NIEDZIELA ZWYKŁA

Mt 13, 1-23

Moi Drodzy!

Pytania dzisiaj padające w ewangelii są zdecydowanie nie na wakacje.

Jaki plon przynosimy?

Czy aż stukrotny? Trzydziestokrotny?

W związku z tym powstaje kolejne pytania: jak go mierzyć? Ten plon?

Mądrością?

Ilością ludzi którzy pytają się o nasze zdanie?

Ilością ludzi wokół nas?

Poczuciem wewnętrznym?

Rachunkiem sumienia?

Zrealizowanymi założonymi celami? Którymi? Na początku życia tymi, czy tymi które powstają gdy zaczynamy cierpieć?

Zdrowiem? Bo jest najważniejsze!

Ilością ludzi którzy nie oskarżają nas o cokolwiek?

Poczuciem umierania w czasie?

czytaj więcej

XIV NIEDZIELA ZWYKŁA

Mt 11, 25-30

Moi Drodzy!
Wydaje się że te słowa potwierdzają opinię że chrześciajnie kłócą się ze światem która znajduje tu kolejne uzasadnienie.
Bo być mądrym to jakiś ideał w kulturze w której żyjemy.
Zresztą chyba tworzył tę kulturę w jakiej żyjemy. Może teraz osłabł przez inwazję mediów, powierzchni, ale cenimy mądrych albo
w pewnym momencie życia szukamy mądrych wokół siebie. Albo są konieczni żeby wyjść z pogubienia w którym znaleźliśmy się w pewnym momencie ze względu na wyobry jakieś które wydawały się nam konieczne. A okazały się fałszywe.

Tymczasem mądry i roztropny nie! A maluczki tak.

czytaj więcej

Uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła

Moi Drodzy!

Jak dziś słyszymy Mesjasza poznajemy bezpośrednio od Boga. Ani ciało ani krew nie pozwalały Piotrowi poznać kim jest Jezus. Z pewnościa i nam Objawia to Ojciec.

To nie możemy się dziwić że nie znamy Pana Jezusa tak jak by wynikało z ewangelii że mamy Go znać.

A wynika z niej że znamy Go wtedy gdy możemy oddać życie z niego oddać życie dla ewangelii. W walce z grzechem czy broniąc wiary. Bo wtedy możemy powiedzieć że znamy Syna Bożego.

Ale jeszcze więcej jest w tej ewnagelii bo jak Ojciec objawi to ten otrzyma jeszcze skałę. Będzie musiał być skałą.

Każdy jest jakąś skałą dla kogoś?

Bo nie ma tak że jesteśmy samotni. Tak się może zdarzyć ale to jest stan który trzeba szybko albo trzeba dążyć aby go zmienić. A już napewno Bóg zaplanował zbawienie we wspólnocie jak wiemy. I zaplanowal dla nas innych ludzi.

Albo jesteśmy skałą dla jakiejś sprawy?

czytaj więcej

XII NIEDZIELA ZWYKŁA

Mt 10, 26-33

Moi Drodzy!

Dziś Pan Jezus uczy nas przyjaźni. Jest delikatny chce nas uczyć.
Czyli wolność, braku lęku również wobec innych ludzi, dbałość o ducha, konsekwentnie nie ukrywania naszej relacji z Nim.
A to wszystko co wymieniłem właśnie tylko przyjaźń po pierwsze może gwarantować a po drugie to tworzy przyjaźń.
Ciało jest ważne ale gdy zaczynamy o nie dbać pozostawiając resztę naszego życia zaniedbaną to taka dbałość jest tylko skutkiem braku przyjaźni czyli pustki.
Bez przyjaźni nie da się żyć chyba że tylko właśnie dbając aby nam ciała nie zabili: ci co sprzedają jedzenie, ubrania różne rzeczy które wytwarzają a do tego w ciągłym lęku przed ludźmi czyli przed sobą samym najpierw.
A tymczasem jak słyszymy włosy na głowie wszystkie są policzone nasze.
To budzi przerażenie! bo można sobie pomyśleć że jesteśmy śledzeni przez Boga albo sterowani.

Ale to jest na odwrót.

czytaj więcej

UROCZYSTOŚĆ BOŻEGO CIAŁA

J 6, 51-58

Moi Drodzy!

Straszne słowa padają dziś w ewangelii.

O krwi! O zjadaniu ciała! O wypijaniu krwi z tego ciała.
Oraz padają słowa które są pytaniami bardzo rozsądnymi: jak można zjadać czyjeś ciało?

I odpowiedź bardzo prosta: tak jak syn żyje przez ojca tak następni będą żyć przez to że uczynią z ciała syna chleb.
Co jest jeszcze bardziej niezrozumiałe jak zjadanie ciała i picie krwi.

Bo to że żyje syn przez ojca to jest zrozumiałe. Bo by syna nie było bez ojca.

czytaj więcej

Trójca Przenajświętsza!

J 3, 16-18

Moi Drodzy!
Trójca Przenajświętsza!
Gdyby przylecieli do nas kosmici i chcieli poznać w co wierzymy albo w Kogo – raczej trudno sobie wyobrazić że by tego nie wiedzieli skoro potrafiliby do nas dolecieć ale to inne zagadnienie – to dziś musieliby się przyglądać temu co się dzieje w liturgii. Albo w czytaniach co usłyszą. Bo to jest uroczystość o Bogu jaki jest. W jakiego wierzymy.

Moi Drodzy! A tymczasem o sądzie słyszymy i potępieniu.

czytaj więcej

UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO

J 20,19-23

Moi Drodzy!
Pan Jezus po Zmartwychwstaniu wciąż mówi Pokój Wam. Gdy zmartwychwstał spotykał się z kobietami mowił Pokój Wam, gdy spotykał się z uczniami teraz gdy posłał im Ducha Świętego.
Musi być jakaś zależność pomiędzy naszym życiem a pokojem który ono niesie. Dla nas niesie i dla tych wokół.

Ale najpierw zależność między pokojem a życiem.
Wiadomo życie bez pokoju jest koszmarem.
Choć niektórzy nie potrafią inaczej. Wszczynją konflikty zbrojne albo wojny między najbliższymi albo w swojej głowie. Inaczej się nie da bo wtedy nic się nie dzieje w ich życiu – tak mówią.
Pokój co to jest? ?

czytaj więcej

Uroczystość WNIEBOWSTĄPIENIA PAŃSKIEGO

  Mt 28,16-20

Moi Drodzy!

Dziś będzie krótko!

Bo Uroczystość ta nie lubi słów. Ponieważ Pan Jezus wstąpil do nieba więc nie ma o czym mówić a trzeba za Nim jak najszybciej podązyć. A słowa przez nas ludzi używane bardzo często zaciemniają chcąc wyjaśnic zaciemniają ten cel.

Uroczystość Wniebowstąpienia.

Najpierw Bóstwo zawędrowało na ziemię. Pomiędzy ludzi. Jest pomiędzy nami. A dokładniej w nas.

Później natura zawędrowała do nieba. Jest w niebie ciało ludzkie. Przemienione w Zmartwychwstaniu ale pozostaje ludzkie. Apostołowie rozpoznawali Jezusa spożywał rybę.

Taka wymiana wędrująca Bóstwo natura. Natura Bóstwo.

W ten sposób pozostaje nam uczyć się wymieniać.

czytaj więcej
środa, 23 września 2020